Narobiły mi się zaległości... Człowiek narzuca sobie aktywności, działania różne, a potem nie wie, w co ręce włożyć, gdzie oczy podziać... Nie chcę jednak rezygnować z publikacji cherrywood stories - nawet jeśli miałoby to oznaczać publikację z niemal rocznym poślizgiem (półrocznym na ten moment na pewno) i/lub sprowadzenie bloga wyłącznie do takich wpisów... Lubię te kronikarskie kadry. Na komputerze wciąż czekają zdjęcia pochowane...
#cherrywoodstories na Instagramie
copyrights | prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia na blogu - chyba że zaznaczyłam inaczej - są mojego autorstwa. Kopiowanie ich i/lub rozpowszechnianie bez mojej zgody i/lub podania źródła jest łamaniem praw autorskich.
NIE zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć moich dzieci bez mojej pisemnej zgody.